Czy meldunek jest obowiązkowy?

Pani Kinga ma 35 lat. Przez wiele lat mieszkała z mamą w lokalu komunalnym. Niedawno znalazła jednak dobrze płatną pracę, dzięki temu mogła się usamodzielnić, wyprowadzając od mamy. Wynajęła lokal na rynku komercyjnym. Z mamą nigdy nie miała zbyt dobrych kontaktów, dwa dni temu dowiedziała się, że została wydana decyzja o jej wymeldowaniu z mieszkania mamy. Pani Kinga jest bardzo zaniepokojona tą sytuacją, martwi się, że jeśli nie będzie nigdzie zameldowana, to czekają ją konsekwencje prawne. Poruszyła też aspekt prawa do lokalu komunalnego, w którym obecnie mieszka jej mama. Zgłosiła się do doradcy po pomoc w tej sprawie.

Doradca poinformował Panią Kingę, że zgodnie z ustawą o ewidencji ludności, zameldowanie na pobyt stały lub czasowy jest potwierdzeniem miejsca pobytu osoby w danym miejscu. W przypadku Pani Kingi, ponieważ zmieniła miejsce pobytu, jej mama miała prawo, złożyć wniosek o jej wymeldowanie z urzędu z lokalu, w którym Pani Kinga aktualnie nie przebywa i nie zamieszkuje.

W związku z tym, na wniosek głównego najemcy lokalu, jakim jest mama Pani Kingi, decyzja o wymeldowaniu została wydana zgodnie z prawem ponieważ Pani Kinga opuściła miejsce stałego pobytu i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.

Warto również pamiętać o tym, że w świetle obecnych przepisów, meldunek nie jest potwierdzeniem tytułu prawnego do lokalu. Ponadto sam fakt zameldowania nie daje podstaw do wstąpienia w najem po śmierci najemcy więcej o tym w artykule:

Pani Kinga obecnie nie jest zameldowana w żadnym miejscu, a zgodnie z ustawą o ewidencji ludności, po przeprowadzce powinna niezwłocznie wymeldować się z miejsca, które opuściła i dopełnić obowiązku meldunkowego (który spoczywa na każdym pełnoletnim obywatelu Polskim) w nowym miejscu.

Pani Kinga powinna zgłosić się do wydziału meldunkowego, w urzędzie dzielnicy, w której obecnie mieszka najpóźniej do 30 dnia, od momentu, gdy zamieszkała w nowym lokalu. Wizytę w Urzędzie dzielnicy Pani Kinga może zarezerwować elektronicznie, na stronie internetowej Urzędu Dzielnicy właściwego dla jej aktualnego miejsca zamieszkania. Pani Kinga może również złożyć wniosek internetowo, wtedy jednak będzie potrzebne potwierdzenie tożsamości. Tożsamość można potwierdzić albo za pośrednictwem profilu zaufanego, albo z pomocą e-dowodu, lub podpisu kwalifikowanego. Aby dopełnić formalności Pani Kinga będzie potrzebowała również umowy najmu, którą zawarła z właścicielem mieszkania.

Ponieważ Pani Kinga planuje przebywać w lokalu, który wynajmuje przez dłuższy okres czasu może zameldować się na pobyt stały. Gdyby jednak czasowo tylko opuściła miejsce swojego zamieszkania, wtedy w miejscu do którego pojedzie powinna się zameldować na pobyt czasowy.

Podstawa prawna:
Ustawa o Ewidencji ludności art 24 - 35.
Dodatkowe źródła:
https://www.gov.pl/web/gov/obowiazek-meldunkowy

Autor: Małgorzata Dąbrowska

Czy przedsiębiorca może skorzystać z nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego?

Pan Ireneusz ma 47 lat. Przez ostatnie 4 lata prowadził jednoosobową działalność gospodarczą, jednak, w ciągu ostatniego roku nie zatrudniał pracowników. Gdy nastała epidemia obroty w firmie znacznie spadły. Pan Ireneusz był zmuszony wziąć kredyt i ratować swoje przedsiębiorstwo. Zaciągnął zobowiązanie na kwotę 80.000 zł. Niestety, sytuacja nie uległa poprawie. Kredyt nie był w stanie pomóc i w pewnym momencie firma Pana Ireneusza praktycznie przestała generować przychody. Na chwilę obecną Pan Ireneusz jeszcze nie zamknął działalności, jednak poważnie to rozważa. Zgłosił się do doradcy obywatelskiego z pytaniem, czy może ogłosić upadłość konsumencką. 

Pan Ireneusz został poinformowany przez doradcę obywatelskiego, że jako przedsiębiorca nie zatrudniający w ostatnim roku pracowników, w celu skorzystania z nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, powinien dodatkowo złożyć następujące dokumenty:

A. oświadczenie o niezatrudnianiu innych osób w ciągu ostatniego roku – składa je doradcy obywatelskiemu;

B. związane z korzystaniem z pomocy de minimis – składa je w urzędzie m. st Warszawy przed uzyskaniem porady; są to:

1. zaświadczenia o uzyskaniu pomocy de minimis z dwóch poprzednich lat oraz z bieżącego roku. 

2. oświadczenia o wielkości otrzymanej pomocy de minimis, lub 

3. oświadczenie o niekorzystaniu wcześniej z takiej pomocy. 

Dokumenty Pan  Ireneusz powinien przekazać do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, na jeden z poniższych adresów: 

1. Biuro Pomocy i Projektów Społecznych 00-412 Warszawa ul. L. Kruczkowskiego 2 lub 

2. Biuro Prawne 00-095 Warszawa Pl. Bankowy 2. 

Pan  Ireneusz  może również  przekazać dokumenty  drogą elektroniczną na adres: pomocprawna@um.warszawa.pl.

Wzory dokumentów dostępne są na stronie internetowej: https://um.warszawa.pl/nieodplatnapomocprawna 

Gdy wymagane dokumenty zostaną dostarczone do urzędu,  wówczas  pan  Ireneusz otrzyma informację od urzędnika, że dokumenty zostały przyjęte. Następnie zostanie mu zaproponowany termin konsultacji z doradcą i będzie mógł uzyskać pomoc w swojej sprawie. 

Dodatkowe informacje dostępne są pod adresem : 

https://www.parp.gov.pl/pomoc-de-minimis

Podstawa prawna:
Art. 37 ustawy o  postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej
Ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim i edukacji prawnej art. 4 ust. 2

Autor: Małgorzata Dąbrowska

Kto może uzyskać pomoc Asystenta Rodziny?

Pani Patrycja ma 43 lata, wykształcenie średnie. Pracuje jako sprzątaczka w jednej z większych firm. Samodzielnie wychowuje dwójkę dzieci: 5-letnią córkę i 7-letniego syna. Partner pani Patrycji, ojciec jej dzieci, od trzech lat odbywa karę pozbawienia wolności, w związku z tym nie uczestniczy w życiu dzieci i nie pomaga w ich wychowaniu. Pani Patrycji, jako samotnej matce, trudno jest pogodzić pracę z wychowaniem dzieci. Ma duży problem z synem, który wdaje się w bójki, jest agresywny, również wobec nauczycieli. Dyrekcja szkoły oznajmiła pani Patrycji, że jeżeli sytuacja będzie się powtarzała, to sprawa zostanie zgłoszona do Ośrodka Pomocy Społecznej. Pani Patrycja bardzo się przestraszyła, ponieważ słyszała, że pomoc społeczna odbiera rodzicom dzieci. Nie wie, co ma zrobić w tej sytuacji. Zwróciła się po pomoc do doradcy obywatelskiego.

Jak wspominaliśmy we wcześniejszym artykule dostępnym na blogu: https://poradnictwoobywatelskie.com/2021/12/27/pomoc-materialna-z-osrodka-pomocy-spolecznej-dla-osoby-w-trudnej-sytuacji-finansowej/, Ośrodek Pomocy Społecznej został powołany po to, aby nieść pomoc rodzinom, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Taka jest właśnie sytuacja pani Patrycji, która ma trudności z wychowaniem dorastającego syna. 

W związku z ustawową rolą Ośrodka Pomocy Społecznej, pani Patrycja nie powinna się zatem obawiać pracowników pomocy społecznej, a wręcz przeciwnie, jak najszybciej zgłosić się po wsparcie. Po otrzymaniu zgłoszenia, pracownik pomocy społecznej przeprowadzi wywiad środowiskowy, którego celem jest przede wszystkim ustalenie, jakiego wsparcia wymaga rodzina pani Patrycji. W przypadku rodzin, w których są małe dzieci i występują problemy wychowawcze, Ośrodek może przydzielić specjalnego pracownika – asystenta rodziny. 

Zadaniem takiego asystenta jest przede wszystkim udzielenie pomocy i wsparcia rodzinie. Pomoc ta odbywa się na zasadzie współpracy z rodziną i ma charakter długoterminowy (może trwać nawet przez dwa lub trzy lata). Przez ten czas asystent pomaga rodzinie, stara się wspierać ją wychowawczo, a także uczy jak rozwiązywać bieżące problemy, tak aby w przyszłości rodzina była w stanie poradzić sobie z nimi samodzielnie. 

Rolą asystenta jest zatem wsparcie rodziny w trudnej sytuacji, nie zaś, wbrew powszechnej opinii, “odebranie dzieci i umieszczenie ich w placówce opiekuńczej”. Oczywiście takie sytuacje mogą się zdarzyć, gdy rodzina nie współpracuje z asystentem i dobro dzieci jest zagrożone. 

Pani Patrycja nie ma się czego obawiać. 

Zgodnie z art. 15 ust.1 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, do zadań asystenta rodziny zalicza się między innymi:

  • opracowanie i realizację planu pracy z rodziną we współpracy z członkami rodziny, jak również ewentualne dopasowanie tego planu do planu pomocy dziecku umieszczonemu w pieczy zastępczej;
  • pomoc rodzinom w poprawie ich sytuacji życiowej;
  • pomoc w rozwiązywaniu problemów socjalnych, psychologicznych, wychowawczych z dziećmi;
  • wspieranie aktywności społecznej rodzin oraz praca nad motywowaniem członków rodzin do podnoszenia kwalifikacji zawodowych, nierzadko również udzielanie pomocy w poszukiwaniu, podejmowaniu i utrzymywaniu pracy zarobkowej;
  • zachęcanie do udziału w zajęciach grupowych dla rodziców, mających na celu kształtowanie prawidłowych wzorców rodzicielskich i umiejętności psychospołecznych;
  • udzielanie wsparcia dzieciom, w szczególności poprzez udział w zajęciach psychoedukacyjnych, jak również podejmowanie działań interwencyjnych i zaradczych w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa dzieci i rodzin a także prowadzenie indywidualnych konsultacji wychowawczych dla rodziców i dzieci;
  • prowadzenie dokumentacji dotyczącej pracy z rodziną, i w związku z tym dokonywanie okresowej oceny sytuacji rodziny, nie rzadziej niż co pół roku, jak również monitorowanie funkcjonowania rodziny po zakończeniu pracy z rodziną;
  • w razie potrzeby sporządzanie, na wniosek sądu, opinii o rodzinie i jej członkach;
  • obowiązkiem asystenta rodziny jest też nawiązanie współpracy z jednostkami administracji rządowej i samorządowej, właściwymi organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami i osobami specjalizującymi się w działaniach na rzecz dziecka i rodziny.
Podstawa prawna:
Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej; art. 11,12,14,15,16.

Autor: Małgorzata Dąbrowska

Pomoc materialna z Ośrodka Pomocy Społecznej dla osoby w trudnej sytuacji finansowej

Pan Kazimierz ma 58 lat. Mieszka w mieszkaniu komunalnym o powierzchni ok. 14 m 2. Jest samotny, nie ma dzieci. Jedyni krewni pana Kazimierza, to brat zmarłej żony z rodziną, zamieszkujący na południu kraju, ale pan Kazimierz od śmierci żony, tj. od 5 lat, nie utrzymuje z nim kontaktu. Ze względu na zły stan zdrowia, pan Kazimierz w październiku otrzymał orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym. Pan Kazimierz od 2 miesięcy jest bezrobotny, zarejestrował się w UP, ale nie ma prawa do zasiłku. Obecnie utrzymuje się ze skromnych oszczędności, które szybko się kończą. Pan Kazimierz obawia się, że jeśli nadal nie będzie miał żadnego dochodu, to popadnie w długi. Wcześniej pracował jako pomocnik na budowach, teraz jednak nie jest w stanie pracować fizycznie, czeka na operację kręgosłupa. Za radą sąsiadki pan Kazimierz zgłosił się do Punktu NPO z zapytaniem czy przysługuje mu w tej sytuacji jakakolwiek pomoc finansowa z Ośrodka Pomocy Społecznej.

Ośrodek Pomocy Społecznej (OPS) jest instytucją powołaną do tego, aby umożliwiać osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. W takiej właśnie sytuacji znalazł się pan Kazimierz, który z powodu stanu zdrowia nie jest w stanie podjąć obecnie pracy, a nie ma żadnych innych źródeł utrzymania i nie może liczyć na rodzinę.

Pomocy społecznej udziela się osobom i rodzinom, m.in. z powodu ubóstwa, sieroctwa, bezdomności, bezrobocia, niepełnosprawności, długotrwałej lub ciężkiej choroby czy przemocy w rodzinie.

Postępowanie w sprawie świadczeń pomocy społecznej wszczynane jest na wniosek osoby zainteresowanej. Aby więc uzyskać pomoc, pan Kazimierz powinien złożyć odpowiedni wniosek (osobiście, pisemnie lub telefonicznie). Następnie pracownik socjalny przeprowadzi wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkania pana Kazimierza. Nieudzielenie zgody na przeprowadzenie wywiadu jest równoznaczne z rezygnacją z pomocy społecznej. Celem wywiadu środowiskowego jest rozeznanie sytuacji bytowej, rodzinnej, zdrowotnej i mieszkaniowej osoby ubiegającej się o pomoc. Pracownik socjalny przeprowadza wywiad w ciągu 14 dni od daty wszczęcia postępowania, czyli złożenia przez pana Kazimierza wniosku. W trakcie przeprowadzania wywiadu, w porozumieniu z zainteresowanym ustalany jest plan pomocy. Ustalenia mogą być zawarte w kontrakcie socjalnym. Kolejnym krokiem jest wydanie przez Ośrodek decyzji w sprawie udzielenia pomocy. Wszystkie decyzje są wydawane w formie pisemnej i przysługuje od nich odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Warunkiem do uzyskania pomocy finansowej jest spełnienie określonego w ustawie o pomocy społecznej kryterium dochodowego. Kryterium to w przypadku osoby samotnie gospodarującej, takiej jak pan Kazimierz, obecnie wynosi 701 zł miesięcznie, a od 1 stycznia 2022 r. będzie wynosiło 776 zł. Dla osoby prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe z innymi domownikami kryterium to obecnie wynosi 528 zł, a od 1 stycznia 2022 r. będzie wynosiło 600 zł na osobę. Kryterium dochodowe podlega weryfikacji co 3 lata.

Pan Kazimierz, który teraz nie posiada żadnego dochodu, spełnia to kryterium.

Klienci Ośrodka Pomocy Społecznej mogą korzystać z następujących form pomocy finansowej:

Zasiłek stały
Przysługuje osobom całkowicie niezdolnym do pracy z powodu wieku lub niepełnosprawności, spełniającym kryterium dochodowe i stanowi uzupełnienie dochodu tych osób do kryterium ustawowego. Wysokość zasiłku stałego ustala się na podstawie:

  • w przypadku osoby samotnie gospodarującej – różnicy między kryterium dochodowym osoby samotnie gospodarującej tj. 701 zł miesięcznie a dochodem tej osoby, z tym że kwota zasiłku nie może być wyższa niż 645 zł miesięcznie,
  • w przypadku osoby w rodzinie – różnicy między kryterium dochodowym na osobę w rodzinie tj. 528 zł miesięcznie a dochodem na osobę w rodzinie.

Od 1 stycznia 2022 r. maksymalna wysokość zasiłku stałego wyniesie 719 zł.

Zasiłek okresowy
Przysługuje osobom i rodzinom bez dochodów lub o dochodach niższych niż ustawowe kryterium dochodowe, w szczególności ze względu na ochronę macierzyństwa, długotrwałą chorobę, niepełnosprawność, bezrobocie.

Zasiłek okresowy ustala się:

  • w przypadku osoby samotnie gospodarującej – do wysokości różnicy między kryterium dochodowym osoby samotnie gospodarującej a dochodem tej osoby, z tym że kwota zasiłku nie może być wyższa niż 418 zł. miesięcznie,
  • w przypadku rodziny – do wysokości różnicy między kryterium dochodowym rodziny a dochodem tej rodziny.

    Kwota zasiłku okresowego nie może być niższa niż 20zł.


Zasiłek celowy
Przysługuje osobom i rodzinom, których dochód jest niższy od kryterium dochodowego określonego w ustawie. Jest to świadczenie jednorazowe, przyznawane na zaspokojenie niezbędnej potrzeby życiowej, w szczególności na:

  • zakup żywności
  • zakup leków i leczenie
  • zakup opału
  • zakup odzieży i obuwia  
  • zakup niezbędnych przedmiotów użytku domowego
  • pokrycie kosztów pogrzebu

W uzasadnionych przypadkach pomoc finansową w postaci zasiłku celowego mogą otrzymać również osoby, których dochód przekracza kryterium dochodowe.

Pan Kazimierz jako osoba posiadająca orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności będzie mógł się starać o pomoc w postaci zasiłku stałego, a także zasiłku celowego, jeżeli np. nie wystarczy mu pieniędzy na zakup leków. Jeżeli okazałoby się, że Pan Kazimierz po opłaceniu czynszu i uregulowaniu wszystkich opłat nie ma pieniędzy na jedzenie, wtedy może otrzymać także pomoc w postaci bonów żywnościowych.

Pan Kazimierz po wyjściu z punktu NPO, uzbrojony w nową wiedzę, udał się do Ośrodka Pomocy Społecznej w swojej dzielnicy (ponieważ obowiązuje rejonizacja), aby złożyć wniosek o przyznanie mu pomocy.

Podstawa prawna:
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 lipca 2021 r. w sprawie zweryfikowanych kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (Dz. U. z 2021 r., poz. 1296).
Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej art : 3,4,5,7,8,9,36,37,38,39,106

Autorka: Małgorzata Dąbrowska

Kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny wobec pełnoletniego dziecka?

Pan Tadeusz ma córkę, która niedawno ukończyła 25 lat. Pan Tadeusz nie utrzymuje z nią kontaktu. Córka pana Tadeusza mieszka w Gdyni. Pan Tadeusz wie jednak, że około pół roku temu podjęła pracę w zakładzie fryzjerskim i pracuje tam do tej pory. Gdy Pan Tadeusz rozstawał się z żoną, wówczas wyrokiem sądu zostały zasądzone od niego alimenty na rzecz córki w wysokości 400 zł. Pan Tadeusz do niedawna regulował zobowiązanie, jednak gdy zrezygnował z pracy i przeszedł na emeryturę, stopniowo było mu coraz trudniej, ponieważ pogarszał się jego stan zdrowia i rosły wydatki związane z zakupem lekarstw. Gdy dowiedział się, że córka pracuje, przestał płacić alimenty. Wydawało mu się oczywiste, że skoro córka pracuje, to jest w stanie utrzymać się samodzielnie i nie potrzebuje od niego pieniędzy. Jakież było jego zaskoczenie, gdy dwa dni temu otrzymał zawiadomienie o wszczęciu egzekucji komorniczej z powodu niepłacenia alimentów. Pan Tadeusz zwrócił się do doradcy z prośbą o pomoc. 

Na początek najważniejsza informacja – obowiązek alimentacyjny rodziców względem dzieci nie jest ograniczony żadnym konkretnym terminem. Wiele osób niesłusznie zakłada, że wygasa on  z chwilą osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości, zakończenia edukacji czy podjęcia zatrudnienia. 

Zgodnie z art. 133 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego obowiązek ten wygasa z chwilą osiągnięcia przez dziecko odpowiedniego stopnia fizycznego i umysłowego rozwoju, potrzebnego do usamodzielnienia się i do uzyskania środków utrzymania z własnej pracy i z własnych zarobków. Jednym słowem chodzi o moment, w którym dziecko jest już w stanie w pełni utrzymać się samodzielnie. I tak np. gdyby córka pana Tadeusza była osobą z niepełnosprawnością, to jego obowiązek alimentacyjny jako ojca mógłby trwać do końca życia.

Przepis art. 133 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uwzględnia także sytuację rodziców. I tak rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem, lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się nawet wówczas, gdy nie jest ono jeszcze w pełni samodzielne.

W sytuacji pana Tadeusza przesłanki, które decydują o wygaśnięciu obowiązku alimentacyjnego leżą po obydwu stronach, ponieważ córka pana Tadeusza jest już w stanie samodzielnie się utrzymać, a on znajduje się w trudnej sytuacji ze względu na zmniejszone możliwości zarobkowe wywołane przejściem na emeryturę i chorobą. 

Do wykazania wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego, w sytuacji, gdy córka pana Tadeusza nadal dochodzi zapłaty alimentów, pomimo, że jest już samodzielna, koniecznie jest wydanie przez sąd orzeczenia, które to potwierdzi. Dlatego pan Tadeusz powinien złożyć do Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania córki, w tym przypadku do Sądu Rejonowego w Gdyni, pozew o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego.

Warto wiedzieć, że istnieje możliwość ustalenia, że stosunek alimentacyjny wygasł z datą wsteczną tj. np. wcześniej niż z chwilą wytoczenia powództwa. Jeżeli rodzic chce, aby sąd ustalił, że obowiązek wygasł z konkretną datą wsteczną, powinien to wyraźnie wskazać w pozwie i poprzeć dowodami, że z taką właśnie datą dziecko uzyskało samodzielność. 

Od pozwu obowiązuje opłata stosunkowa w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu. Wartość przedmiotu sporu w tym przypadku wynosi 400 zł x12 miesięcy = 4 800 zł. 5% wartości tej kwoty to 240 zł. Pan Tadeusz może się jednak ubiegać o zwolnienie z kosztów postępowania ze względu na swoją trudną sytuację materialną.

Podstawa prawna:
Art. 133 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego

Autorka: Małgorzata Dąbrowska

Kto zapłaci za pobyt osoby bliskiej w Domu Pomocy Społecznej?

Pani Weronika samotnie wychowuje córeczkę, która ma 6 lat. Pracuje i zarabia 3400 zł netto. Pani Weronika ma matkę, z którą od lat nie utrzymuje kontaktu. Matka nie opiekowała się nią, nadużywała całe życie alkoholu. Panią Weronikę wychowywała nieżyjąca już babcia. Ostatnio do Pani Weroniki zwrócił się Ośrodek Pomocy Społecznej (OPS). Okazało się, że mama Pani Weroniki jest poważnie chora i została umieszczona w Domu Pomocy Społecznej (DPS), ponieważ wymagała całodobowej opieki. OPS, po szczegółowym zbadaniu sytuacji rodzinnej i materialnej, zaproponował Pani Weronice podpisanie umowy w sprawie odpłatności za pobyt mamy w DPS-ie. Jednak Pani Weronika nie podpisała jeszcze tej umowy, ponieważ uważa, że jest to niesprawiedliwe, iż ma dopłacać do pobytu matki, skoro ta nie opiekowała się nią przez całe życie i ma swoją emeryturę. Pani Weronika jest mieszkanką Warszawy, jej mama też została skierowana do DPS-u na terenie stolicy. Pani Weronika pyta, co może w tej sprawie zrobić? 

Aby umieścić osobę wymagającą opieki w DPS-ie, trzeba przejść przez procedurę, w toku której mogą być podjęte aż cztery decyzje administracyjne. Pierwsza z nich dotyczy skierowania osoby wymagającej opieki do DPS-u odpowiedniego dla danej osoby (np. ze względu na charakter schorzeń). Druga decyzja dotyczy umieszczenia w konkretnej placówce, trzecia zaś ustalenia opłaty ponoszonej przez osobę, która ma być w DPS-ie umieszczona (czyli 70% otrzymywanego przez matkę Pani Weroniki świadczenia emerytalnego). W przypadku matki Pani Weroniki, która jest mieszkanką stolicy, powyższe decyzje wydaje Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie (WCPR). Ponieważ matka Pani Weroniki ma bardzo niską emeryturę, to kwota pobierana z jej świadczenia jest niewystarczająca na pokrycie kosztów pobytu, dlatego jeśli OPS nie porozumiał by się z Panią Weroniką, co do dobrowolnej opłaty do pobytu matki w DPS-ie, to może wydać czwartą decyzję w sprawie ustalenia wysokości opłaty, do której zgodnie z ustawą o pomocy społecznej są zobowiązani najbliżsi krewni. 

Zgodnie z przepisami w/w ustawy, opłatę za pobyt w DPS w pierwszej kolejności ponosi mieszkaniec Domu, czyli w przypadku Pani Weroniki jej mama. Jeśli, tak jak w przypadku mamy Pani Weroniki, świadczenie mieszkańca jest zbyt niskie, to do opłaty zobowiązani są inni członkowie rodziny, czyli mąż oraz zstępni i wstępni. Jednak mama Pani Weroniki nigdy nie sformalizowała żadnego ze swoich związków. Dodatkowo, z tego co wiadomo Pani Weronice, jest ona jedynym dzieckiem swojej mamy. W tej sytuacji pozostaje ona jedyną żyjącą krewną. Gdyby Pani Weronika miała rodzeństwo, wtedy wysokość opłaty zostałaby podzielona proporcjonalnie, pomiędzy wszystkimi osobami zobowiązanymi do wnoszenia opłaty. 

Ustawa w kwestii zobowiązania do opłat inaczej traktuje osoby samotne a inaczej członków rodzin, przewiduje też możliwość zwolnienia z tych opłat. Ponieważ rodzina Pani Weronika liczy dwie osoby (ona i córka), to w takim przypadku dochód Pani Weroniki będzie podzielony na dwie osoby. Kryterium dochodowe w pomocy społecznej dla osoby pozostającej w rodzinie wynosi 584 zł, a kwota uzyskiwanego dochodu zwalniająca z obowiązku uiszczania tej opłaty wynosi 300% w/w kryterium czyli 1584 zł na osobę w rodzinie. Zgodnie z ustawowymi zapisami, do dochodu nie wlicza się świadczenia wychowawczego 500+ i alimentów, które Pani Weronika otrzymuje na córkę. Jako dochód będzie natomiast traktowane wynagrodzenie pani Weroniki za pracę. 

Ponieważ dochody Pani Weroniki przekraczają kwotę 1584 zł, to Pani Weronika powinna partycypować w opłacie za pobyt mamy w DPS.

Jednak Pani Weronika jako samotna matka może zwrócić się do OPS-u z prośbą o zwolnienie jej z dokonywania tej opłaty. Jeśli Pani Weronika złoży taki wniosek, to po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego, OPS zwolni ją z opłaty częściowo lub całkowicie. 

Uwaga! 

Zgodnie z treścią ustawy zwolnione z ponoszenia opłat mogą zostać także inne osoby, np. cierpiące na długotrwałe choroby, bezrobotne, niepełnosprawne, członkowie rodziny utrzymujący się z jednego świadczenia lub wynagrodzenia, osoby które przebywały w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka lub placówce opiekuńczo-wychowawczej, osoby, których rodzice byli pozbawieni władzy rodzicielskiej lub byli sprawcami udokumentowanej przemocy. 

Gdyby Pani Weronika nie była samotną matką (ani nie kwalifikowałaby się na żaden inny wymieniony wyżej powód zwolnienia z opłaty za pobyt matki w DPS-ie) i nie zgodziłaby się dobrowolnie na podpisanie umowy z OPS-em, wówczas OPS wydałby decyzję administracyjną w sprawie wysokości opłaty, która podlegałaby egzekucji, czyli wynagrodzenie Pani Weroniki mogłoby zostać zajęte. 

Podstawa prawna:
Art. 8, 60, 61, 64, 64a Ustawy o Pomocy Społecznej 
Załącznik do Zarządzenia nr 1366/2020 Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z 27.11.2020 r.

Autor: Małgorzata Dąbrowska

Jak uchronić dzieci przed dziedziczeniem długów?

Pół roku temu zmarła matka pani Hanny. Matka nie miała żadnego majątku. Utrzymywała się wyłącznie z niewielkiej emerytury i mieszkała w lokalu z zasobów miasta. Niestety była osobą uzależnioną od alkoholu i nie kontrolowała swojego budżetu domowego. Zdarzało jej się lekkomyślnie zaciągać różne zobowiązania, nie tylko w bankach, ale także w tzw. para-bankach. Pożyczone pieniądze szybko wydawała na kolejne butelki. Matka pani Hanny nie przejmowała się narastającym zadłużeniem i nie tylko zaciągała kolejne pożyczki, ale zadłużyła również mieszkanie, ponieważ przez ostatnie lata życia nie opłacała comiesięcznego czynszu. Gdy Pani Hanna dowiedziała się o jej śmierci natychmiast wniosła do sądu sprawę, podczas której złożyła oświadczenie o odrzuceniu spadku po matce. Pani Hanna ma jednak dwójkę dzieci w wieku 5 i 7 lat. W sądzie dowiedziała się, że ponieważ ona odrzuciła spadek, to teraz długi matki przejdą na jej dzieci. Zszokowana taką informacją, zwróciła się po pomoc do doradcy obywatelskiego. 

Doradca wyjaśnił pani Hannie, że jeżeli pierwsza osoba w linii tzw. ustawowego dziedziczenia (które ma miejsce, gdy spadkodawca nie pozostawiła testamentu), czyli w tym przypadku pani Hanna odrzuca spadek, to do dziedziczenia zostają powołane kolejne osoby w linii spadkowej, w omawianej sytuacji, rzeczywiście będą to dzieci pani Hanny. Dzieje się tak, ponieważ odrzucenie spadku wywołuje taki skutek, jakby osoba ten spadek odrzucająca, zmarła przed spadkodawcą. W praktyce oznacza to, że w miejsce osoby odrzucającej spadek wchodzą jej dzieci, które dziedziczą w częściach równych udział rodzica.  

Ponieważ dzieci pani Hanny są małoletnie (nie ukończyły jeszcze 18 roku życia), to w świetle prawa nie mają one tzw. pełnej zdolności do czynności prawnych, czyli same nie mogą złożyć oświadczenia o odrzuceniu spadku po babci. Aby więc można było uchronić je przed zadłużeniem, konieczne jest wyrażenie zgody przez sąd, na dokonanie przez panią Hannę czynności przekraczającej tzw. zwykły zarząd majątkiem dzieci, czyli na odrzucenie spadku. 

Zgodnie z kodeksem cywilnym każdy spadkodawca ma na odrzucenie spadku określony termin, którego nie można przekroczyć – 6 miesięcy. Ten 6-miesięczny termin na odrzucenie spadku przez dzieci pani Hanny będzie liczony nie od dnia śmierci ich babci, ale od momentu, w którym to ich matka, czyli pani Hanna odrzuciła spadek. Zatem pani Hanna uwolniwszy się sama od widma odziedziczenia długów po swojej matce, powinna złożyć do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dzieci, do wydziału rodzinnego i nieletnich, wniosek o wyrażenie przez sąd  zgody na odrzucenie spadku w imieniu dzieci. Oczywiście w ramach jednego wniosku, można prosić sąd o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku w imieniu obojga dzieci. Wniosek podlega opłacie w wysokości 100 zł za każde małoletnie dziecko (dokonuje się jej w kasie sądu lub na rachunek bankowy), powinien on być dobrze uzasadniony i udokumentowany, ponieważ sąd musi mieć pewność, że działa w dobrze pojętym interesie dzieci i na ich korzyść. Gdyby sąd uznał, że spadek jest wart więcej niż pozostawione długi i odrzucenie spadku byłoby dla dzieci niekorzystne, to odmówiłby wyrażenia takiej zgody. Po uprawomocnieniu się wydanego przez sąd rodzinny odpowiedniego postanowienia, należy wnioskować o wydanie odpisu tego postanowienia. Dopiero będąc w posiadaniu odpisu takiego postanowienia pani Hanna będzie mogła złożyć przed sądem lub notariuszem oświadczenie, że w imieniu małoletnich dzieci, spadek odrzuca. Od tego momentu dzieci będą już bezpieczne i podobnie jak ich mama, wolne od długów. 

Pani Hanna pyta co będzie, jeśli nie zdoła całej procedury przeprowadzić w terminie sześciu miesięcy? Czy dzieci zostaną wtedy obciążone długami?

Zgodnie z przepisami, wspomnianego wyżej kodeksu cywilnego, jeżeli termin sześciu miesięcy na odrzucenie spadku nie zostanie zachowany, wtedy spadek jest przyjmowany z dobrodziejstwem inwentarza, czyli odpowiada się za długi, które spoczywały na spadkodawcy do wysokości wartości aktywów wchodzących do jego majątku. Oznacza to, że spadkobierca przyjmujący spadek w ten sposób, nie musi oddawać wierzycielom spadkodawcy więcej, niż sam otrzymał z tytułu dziedziczenia. W takiej sytuacji konieczne będzie jednak sporządzenie spisu lub wykazu inwentarza. Spis inwentarza, będący dokumentem urzędowym sporządza, na zlecenie spadkobiercy, za odpowiednią opłatą, komornik sądowy. Wykaz inwentarza można sporządzić samodzielnie na odpowiednim formularzu (wzór znajduje się na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości). Wcześniej trzeba jednak bardzo dokładnie ustalić nie tylko majątek, ale także wszelkie zobowiązania spadkodawcy, co czasami może być bardzo trudne.

Podstawa prawna
Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy
Kodeks Cywilny
Ustawa o kosztach sądowych w Sprawach Cywilnych


Małgorzata Dąbrowska

Długi wobec Funduszu Alimentacyjnego. Co można z tym zrobić?

Pan Wiesław ma 58 lat. Przed laty porzucił swoją rodzinę (żonę i kilkumiesięczną córeczkę). Stał się osobą bezdomną. Czasem nocował na klatkach schodowych, czasem na działkach, zdarzało się mu również spędzać noce pod gołym niebem. Pan Wiesław zmagał się z chorobą alkoholową, która spowodowała, że nie był w stanie na dłużej utrzymać żadnej pracy, a co za tym idzie, nie wywiązywał się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Jego żona, w imieniu małoletniej córki, złożyła wniosek o wypłatę alimentów do Funduszu Alimentacyjnego. Teraz córka pana Wiesława jest studentką i nadal ma prawo do alimentów, tym razem już z “nowego” Funduszu Alimentacyjnego. Pan Wiesław natomiast rozchorował się na cukrzycę, a ponieważ jej nie leczył, w końcu doszło do amputacji nogi. Dopiero wtedy pan Wiesław postanowił zmienić swoje życie. Zamieszkał  w schronisku i przystąpił do programu wychodzenia z bezdomności. Po kilku miesiącach otrzymał mieszkanie z zasobów  m.st. Warszawy. Wystąpił także o rentę z tytułu niezdolności do pracy, którą szczęśliwie udało mu się otrzymać. Jednak bardzo szybko okazało się, że świadczenie to zajął komornik z powodu długów alimentacyjnych. Pan Wiesław ma bowiem dług zarówno wobec “starego” Funduszu Alimentacyjnego”, który przestał istnieć z dniem 1 maja 2004 r., jak i wobec “nowego” Funduszu, prowadzonego przez gminę. Innych długów pan Wiesław nie ma. Na skutek egzekucji komorniczej panu Wiesławowi zostaje niewiele na życie (komornik zajął ponad połowę świadczenia brutto). Pan Wiesław martwi się, że nie będzie miał z czego opłacać mieszkania. Pyta, czy istnieje jakakolwiek możliwość umorzenia tego zadłużenia? A może ten dług już się przedawnił? A jeśli nie, to czy pan Wiesław mógłby ogłosić upadłość konsumencką, o której ostatnio czytał w Internecie?

Długi alimentacyjne są przez ustawodawcę traktowane priorytetowo. Z tego powodu komornik zajął panu Wiesławowi sporą część jego świadczenia. Przy innych zadłużeniach (kredyty, pożyczki) komornik może zająć ¼ renty, ale w przypadku alimentów zajęciu podlega aż ⅗ świadczenia, przy czym wolna od egzekucji jest w tym przypadku kwota 553,06 zł. Taka kwota faktycznie nie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb pana Wiesława. Czy można coś z tym zrobić?

Doradca w pierwszej kolejności wyjaśnił panu Wiesławowi, że posiada on dług nie wobec córki, lecz wobec Funduszu Alimentacyjnego i to zarówno starego, jak i nowego. Z tego względu nie ma tu, niestety, zastosowania art. 137 ust.1  Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stanowiący, że roszczenia alimentacyjne ulegają przedawnieniu po 3 latach. W przypadku pana Wiesława, zgodnie z zapisem art. 67 ustawy o świadczeniach rodzinnych egzekucję należności z tytułu wypłaconych świadczeń z Funduszu prowadzi się w dalszym ciągu, aż do ich zaspokojenia. Z tego zapisu wynika, że wierzytelności wobec Funduszu Alimentacyjnego nie ulegają przedawnieniu. W związku z tym pan Wiesław jest dłużnikiem “starego” Funduszu Alimentacyjnego. Co do “nowego” Funduszu również nie można mówić o przedawnieniu, ponieważ studiująca córka pana Wiesława nadal pobiera od niego alimenty. 

Informacja powyższa zmartwiła pana Wiesława. Jeszcze bardziej zmartwił się, gdy został poinformowany przez doradcę, że długi alimentacyjne nie podlegają też umorzeniu w postępowaniu upadłościowym (zgodnie z art. 491 21 ust.2 ustawy Prawo upadłościowe).

Czy w związku z trudną sytuacją zdrowotną pan Wiesław może się ubiegać o umorzenie swojego zadłużenia?

Jeśli zaś chodzi o umorzenie należności likwidowanego “starego” Funduszu Alimentacyjnego, to zgodnie z art. 68 ust.1 w/w ustawy o świadczeniach rodzinnych: “W szczególnie uzasadnionych przypadkach związanych z sytuacją zdrowotną lub rodzinną osoby, przeciwko której jest prowadzona egzekucja alimentów, lub osoby zobowiązanej do zwrotu bezpodstawnie pobranych świadczeń z funduszu, likwidator może umorzyć, rozłożyć na raty lub odroczyć termin płatności należności likwidowanego funduszu z tytułu wypłaconych /…/ świadczeń z funduszu”. Pan Wiesław może zatem wystąpić z wnioskiem o umorzenie należności likwidowanego “starego” Funduszu Alimentacyjnego. We wniosku powinien dokładnie opisać swoją sytuację materialną oraz dołączyć dowody w postaci zaświadczenia ZUS o wysokości pobieranej renty oraz wszystkie dokumenty potwierdzające wysokość ponoszonych przez pana Wiesława kosztów, w tym wysokość czynszu, opłat za prąd, gaz, a także wydatki na leki. Jeżeli pan Wiesław, pomimo trudnej sytuacji materialnej, otrzyma odpowiedź odmowną, wtedy może skierować do wierzyciela wniosek o rozłożenie zaległości na raty i zaproponować taką wysokość rat, którą będzie w stanie płacić.

A co z “nowym” Funduszem? Czy pan Wiesław również może starać się o umorzenie należności wypłaconych przez ten organ? Tak, zgodnie bowiem z art. 30 ust. 2 i 3 ustawy  z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów: “Organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną”. Umorzenie należności następuje w drodze decyzji administracyjnej.

Jeżeli wierzyciel, czyli “nowy” Fundusz nie wyrazi zgody na umorzenie zadłużenia w całości, to nie oznacza, że już nic nie da się zrobić. Pan Wiesław będzie mógł wystąpić o  umorzenie 30% zaległości, jeżeli okaże się, że egzekucja alimentów była skuteczna przez okres 3 lat w wysokości miesięcznej nie niższej niż wysokość zasądzonych alimentów i podobnie, jeżeli egzekucja będzie skuteczna przez okres 5 lat, to pan Wiesław będzie mógł się starać o umorzenie 50% zaległości, albo gdy egzekucja będzie skuteczna przez okres 7 lat wtedy może wystąpić o umorzenie 100% należności (art. 30 ust. 1 ustawy  z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów).

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów
Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe
Ustawa z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych
Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Autor: Małgorzata Dąbrowska

Kiedy może nastąpić wypowiedzenie umowy najmu?

Pani Halina ma 57 lat. W 2017 roku, po kilkuletnim oczekiwaniu, otrzymała mieszkanie z zasobów miasta stołecznego Warszawy. Podpisała umowę najmu na czas nieokreślony i została głównym najemcą lokalu. Córka mieszkała wówczas z mężem w jego mieszkaniu. Po dwóch latach pani Halinie trafiła się okazja dorobienia do emerytury. Zadzwoniła do niej znajoma z Niemiec, która szukała kogoś zaufanego do opieki nad swoją 85-letnią, częściowo sparaliżowaną teściową. Pani Halina zdecydowałą się na wyjazd. Zanim opuściła Polskę dała klucze do swojego mieszkania córce, żeby doglądała mieszkania. Ta akurat była w trakcie rozwodu i postanowiła wprowadzić się do mieszkania matki. Czynsz był regularnie opłacany. Pani Halina przyjechała po półtora roku do kraju na święta. Przeglądając korespondencję znalazła list z administracji, w którym było napisane, że jej umowa najmu została wypowiedziana z zachowaniem sześciomiesięcznego terminu wypowiedzenia. Pani Halina bardzo się zdenerwowała, nie rozumie, dlaczego doszło do wypowiedzenia umowy. Prosi o wyjaśnienie i pomoc w “odwołaniu się od pisma”.

Uzyskanie mieszkania z zasobów m.st. Warszawy nie jest łatwe. Przede wszystkim trzeba spełniać określone kryteria (metrażowe i dochodowe) oraz wykazać, że znajdujemy się w trudnej sytuacji mieszkaniowej (lub w ogóle nie mamy gdzie mieszkać). Tylko takim osobom udzielana jest pomoc mieszkaniowa. Gdy wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, następuje kwalifikacja na listę osób oczekujących na lokal. Oczekiwanie na lokal trwa wiele miesięcy, a nawet lat. Ci szczęśliwcy, którzy lokal otrzymają powinni pamiętać, że nie jest on ich “własnością”. Właścicielem jest m. st. Warszawa, a najemcy są zobowiązani do przestrzegania ściśle określonych zasad dotyczących najmu. Niestety, zdarza się, że najemcy nie są świadomi ciążących na nich obowiązków, a także nie wiedzą w jakich przypadkach umowa najmu może zostać wypowiedziana. 

Umowa może zostać wypowiedziana z kilku powodów. Wszystkie są precyzyjnie określone w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz w uchwale Nr XXIII/669/2019 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 5 grudnia 2019 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy.

W przypadku Pani Haliny, wypowiedzenie umowy najmu nastąpiło, ponieważ Pani Halina nie przebywała w lokalu przez ponad rok. Dodatkowo Pani Halina nie wystąpiła z pisemną prośbą do Urzędu Dzielnicy, o wyrażenie zgody na zamieszkiwanie i zameldowanie w lokalu osoby nie objętej umową najmu, czyli córki. Niestety, Pani Halina nie wiedziała, że powinna taką zgodę uzyskać. Nie zdawała sobie również sprawy z tego, jakie konsekwencje pociąga za sobą opuszczenie lokalu na tak długi czas (powyżej 12 miesięcy). 

Co teraz może zrobić Pani Halina? Oczywiście może próbować wyjaśniać z jakich powodów wyjechała poza granice kraju i że zamierza niebawem powrócić. Jednak trudno będzie wytłumaczyć, dlaczego w mieszkaniu bez zgody właściciela (m.st. Warszawa) zamieszkała jej córka. Urząd może uznać argumenty Pani Haliny i przywrócić jej umowę najmu, jednak wcale nie jest pewne, że tak się stanie.  

Jakie inne sytuacje niż to co się przytrafiło Pani Halinie i zaleganie z opłatami za mieszkanie (o tym, że dłużnicy czynszowi tracą mieszkania wiedzą chyba wszyscy) mogą doprowadzić do jego utraty? 

Właściciel lokalu może wypowiedzieć umowę najmu:

1.  nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, jeżeli lokator:

  • pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem (np. zakłada w mieszkaniu firmę) lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu (np. poprzez awantury lub puszczanie głośnej muzyki), czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, 
  • wynajął, podnajął lub jak Pani Halina oddał do bezpłatnego używania lokal lub jego część bez wymaganej pisemnej zgody właściciela,

2.  z zachowaniem miesięcznego terminu wypowiedzenia, na koniec miesiąca kalendarzowego, osobie, której przysługuje tytuł prawny do innego nadającego się do zamieszkania lokalu położonego w tej samej lub pobliskiej miejscowości (należy przez to rozumieć miejscowość położoną w powiecie, w którym znajduje się lokal, lub powiecie graniczącym z tym powiatem),

3.  Nie później niż na pół roku naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, o ile sam zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu, jeżeli lokator ma gdzie zamieszkać lub jeżeli właściciel dostarczy mu lokal zamienny. 

4.  nie później niż na 3 lata naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny lokatorowi, o ile zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu, a nie dostarcza mu lokalu zamiennego i lokatorowi nie przysługuje prawo do żadnego innego lokalu. Uwaga! W tym wypadku, jeżeli lokatorem jest osoba, której wiek w dniu otrzymania wypowiedzenia przekroczyłby 75 lat, wypowiedzenie staje się skuteczne dopiero w chwili śmierci lokatora, co oznacza, że może on tam do chwili śmierci zamieszkiwać.

Z ważnych przyczyn (np. konieczność przeprowadzenia remontu budynku, w sytuacji gdy lokator nie wyraża zgody na przeprowadzenie się do wskazanego lokalu zamiennego) właściciel może wytoczyć powództwo o rozwiązanie stosunku prawnego i nakazanie przez sąd opróżnienia lokalu (czyli o tzw. eksmisję), jeżeli strony nie osiągnęły porozumienia co do warunków i terminu rozwiązania umowy najmu.

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego 
Uchwała Nr XXIII/669/2019 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 5 grudnia 2019 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy.

Autor: Małgorzata Dąbrowska

Jak uregulować kontakty z dzieckiem?

Pani Wiktoria ma trzyletniego synka, który jest dzieckiem pochodzącym z nieformalnego związku. Ojciec uznał dziecko, ale zostawił rodzinę dwa lata temu. Były już partner pani Wiktorii utrzymuje kontakty z synem, jednak na własnych zasadach. Przyjeżdża do dziecka kiedy chce, nie uprzedzając i nie uzgadniając wizyt z panią Wiktorią. Pani Wiktoria nie wie, co ma zrobić w tej sytuacji. Próbowała rozmawiać z ojcem dziecka na ten temat ale każda rozmowa kończyła się kłótnią. Obecnie pani Wiktoria jest w innym związku, a jej nowemu partnerowi nie podobają się niezapowiedziane wizyty ojca dziecka. Z tego powodu często dochodzi do sprzeczek, a nawet awantur. Pani Wiktorii zależy, aby ojciec miał kontakt z synem, jednak chciałaby, żeby odbywało się to w sposób zorganizowany. W tej sprawie zwróciła się po poradę do doradcy obywatelskiego.

Kiedy kończy się związek, do rozwiązania pozostaje wiele kwestii ze wspólnego życia. Do najważniejszych z nich należy uregulowanie kontaktów z dzieckiem. Często jednak trudno rodzicom dziecka osiągnąć porozumienie w tym zakresie. Najlepsza sytuacja to taka, gdy rodzice potrafią dojść do porozumienia i wspólnie podjąć decyzję, co do opieki nad dzieckiem. Ustalić sposób wychowywania, harmonogram spotkań i kontaktów telefonicznych. Uzyskanie konsensusu i ugodowe uregulowanie kontaktów z dzieckiem nie zawsze jest proste. Rozstający się partnerzy, często czują do siebie żal, przez co nie potrafią lub nie chcą dojść do porozumienia, a kwestia kontaktów budzi niezgodę i wywołuje dalsze konflikty. W takiej właśnie sytuacji znalazła się pani Wiktoria.

Kontakty rodziców z dzieckiem reguluje art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

 § 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. § 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.

Jak uregulować kontakty z dzieckiem?

Doradca zaproponował pani Wiktorii dwa rozwiązania: 

1) podjęcie próby uzyskania porozumienia za pośrednictwem mediacji

lub w przypadku braku zgody na mediację

 2) złożenie wniosku do sądu o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem.

Ad. 1) Doradca poinformował Panią Wiktorię, że zawsze warto spróbować rozwiązać spór polubownie. Pani Wiktoria może zaprosić ojca dziecka na mediację i w ten sposób ustalić dogodne dla obu stron dni i godziny kontaktów ojca z synem. Często dobry mediator potrafi wskazać korzyści z mediacji i pomóc rodzicom wypracować wspólne, zadowalające stanowisko. Mediacje są jednak całkowicie dobrowolne i zgodę na nie muszą wyrazić obie strony. Od ubiegłego roku można skorzystać z nieodpłatnej mediacji w punktach nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego. 

Pani Wiktoria dowiedziała się od doradcy, iż dzięki mediacji czas postępowania jest znacznie krótszy aniżeli proces sądowy (3- 4 spotkania) oraz nie występują koszty, takie jak w przypadku procesu sądowego (koszty zastępstwa procesowego). Ponadto, każda ze stron ma wpływ na rozstrzygnięcie spornych kwestii, niejako decyduje sama. Jeśli nie wyraża zgody na mediację, oznacza to, że woli aby sąd zdecydował za nią. Odnośnie szczegółów dotyczących korzyści z mediacji pani Wiktoria została odesłana do artykułu: https://poradnictwoobywatelskie.com/2020/09/28/mediacja-w-sporze-o-zachowek/

Ad. 2) W sytuacji, jeśli którakolwiek ze stron nie wyrazi zgody na mediację lub jeśli strony nie doszły do porozumienia w drodze mediacji, pozostaje droga sądowa. 

Pamiętać należy, że na pierwszym posiedzeniu sąd z reguły nakłania strony do mediacji, chyba, że we wniosku jest wyraźna adnotacja, że wnioskujący nie wyraża zgody na mediację lub że mediacja została przeprowadzona, jednak nie zakończyła się ugodą. 

W przypadku pani Wiktorii, gdy dziecko pochodzi z tzw. wolnego związku, czyli rodzice nie byli małżeństwem, wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem rozpoznawać będzie Sąd Rejonowy–Wydział Rodzinny i Nieletnich właściwy według miejsca zamieszkania dziecka.  

Jak napisać wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem?

Wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem rozpoznawać będzie Sąd Rejonowy. Powinien on spełniać wszystkie wymogi pisma procesowego i zawierać:

  • oznaczenie sądu, do którego jest kierowany
  • oznaczenie uczestników, ich miejsce zamieszkania, nr PESEL
  • oznaczenie rodzaju pisma, w tym przypadku wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem
  • odpowiednio sformułowane wnioski
  • wskazanie dowodów na poparcie twierdzeń

Do wniosku należy dołączyć potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej w kwocie 100 zł. Kolejnym elementem jest dołączenie aktu urodzenia dziecka.

Jeśli do mediacji nie doszło lub zakończyła się ona niepowodzeniem, do pisma warto dodać również wniosek o zabezpieczenie roszczenia, aby sąd zabezpieczył kontakty na czas trwania postępowania. Jest to szczególnie istotne gdy zapowiada się długa batalia sądowa a strona składająca wniosek chciałaby już przez ten czas mieć uregulowaną sprawę kontaktów ojca z dzieckiem. Zabezpieczenie roszczenia nie oznacza jednak, że w taki właśnie sposób sąd ustanowi kontakty w wydanym postanowieniu. Wniosek wraz z załącznikami składamy do sądu w dwóch egzemplarzach.

W jaki sposób określić kontakty z dzieckiem?

We wniosku o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, należy opisać sposób w jaki wyobrażamy sobie ich przebieg. Przykładowo można wskazać, iż wnosimy o orzeczenie, że drugi rodzic będzie miał prawo do utrzymywania kontaktów z małoletnim dzieckiem:

  • w I i III weekend każdego miesiąca oraz
  • w okresie Świąt Bożego Narodzenia w latach parzystych poczynając od roku bieżącego (2018) i
  • w okresie Świąt Wielkanocnych w latach nieparzystych poczynając od następnego roku  (2019), a także w
  • pierwszy tydzień każdych ferii zimowych i
  • w okresie wakacji w dniach od 10 do 20 lipca i 20 do 30 sierpnia.

Warto przewidzieć również sytuacje nadzwyczajne i ustalić, co się dzieje, jeśli wypada weekend z ojcem dziecka a dziecko jest chore. Pani Wiktoria, dla dobra dziecka, gdy synek jest chory, chciałaby go zatrzymać w domu, podawać leki i  się nim opiekować. Należałoby to uregulować zawczasu. Można zaproponować, że gdy niemożliwy jest kontakt rodzica z dzieckiem z przyczyn od rodzica niezależnych, wówczas np. najbliższy weekend po weekendzie, w którym nie doszło do spotkania, jest przeznaczony na kontakt rodzica z dzieckiem.

We wniosku o uregulowanie kontaktów z dzieckiem sprecyzować należy:

  • czy kontakt ma przebiegać w miejscu zamieszkania dziecka, czy poza nim,
  • czy drugi z rodziców ma mieć prawo zabierania dziecka do siebie, w jaki sposób ma to robić, w jakich godzinach ma dziecko odebrać, a po odbytym kontakcie odwieźć.

Ponadto we wniosku wskazać można:

  • sposób uregulowania kontaktów telefonicznych oraz kontaktów przy użyciu innego sprzętu elektronicznego np. Skype, Zoom
  • spotkania w innych ważnych dla dziecka terminach np. w dniu rozpoczęcie roku szkolnego, w dniu dziecka, dniu ojca, matki lub dniu urodzin.

Co powinno znaleźć się w uzasadnieniu wniosku?

Uzasadnienie, to ważny element wniosku. W nim bowiem należy argumentować swoje racje,  umotywować wnioski, wyjaśnić proponowany sposób odbywania kontaktów z dzieckiem.

Opisać należy stan faktyczny sprawy i podać, z którym z rodziców dziecko mieszka, jaka odległość dzieli miejsce zamieszkania dziecka od miejsca zamieszkania drugiego z rodziców, jaka więź łączy dziecko z rodzicami, na ile dziecko jest samodzielne, czy chodzi do przedszkola czy pobiera naukę, a jeśli tak to w jakiej placówce i jakie ma w związku z tym obowiązki, czy dziecko jest zdrowe i jakiej wymaga opieki.

Ponadto wyjaśnić należy, dlaczego uważamy, że kontakty mają przebiegać w danym dniu. Dla przykładu:

  1. wskazujemy poniedziałek, ponieważ wtedy dziecko nie ma dodatkowych zajęć lub
  2. piątek, bo kończy wcześniej lekcje lub
  3. nie wyrażamy zgody na spędzenie weekendu poza domem, bo dziecko jest za małe i może mieć problem z zaśnięciem.

Należy jednak pamiętać, że sąd rozpoznający sprawę o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, będzie brał pod uwagę w szczególności kwestię uwzględnienia w rozstrzygnięciu potrzeb dziecka oraz możliwości rodzica zobowiązanego do kontaktów. Nie orzeknie zatem o kontaktach w czasie tygodnia, gdy rodzic mieszka i pracuje w odległej części kraju i do przebycia ma kilkaset kilometrów.

Pani Wiktoria martwi się, że ojciec dziecka nie dostosuje się do tego, co ustali sąd. Doradca poinformował panią Wiktorię, że za utrudnianie kontaktów z dzieckiem można zostać ukaranym grzywną (zgodnie z art. 598 Kpc). Grzywną może zostać ukarana zarówno osoba uchylająca się od kontaktów z dzieckiem, jak i rodzic, który nie dopuszcza do kontaktu dziecka z drugim rodzicem. 

Realizacja kontaktów z dzieckiem jest szczególnie trudna teraz, w dobie pandemii. Pamiętajmy, że jeżeli wizyty osobiste są niemożliwe, np. gdy rodzic i/lub dziecko przebywa w kwarantannie, można zorganizować kontakty za pośrednictwem telefonu lub komunikatorów internetowych. 

Podsumowując należy pamiętać o zasadniczej kwestii. Kontakty mają służyć dziecku i jego dobru. Potrzeby rodziców powinny zejść na drugi plan.

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego

Autor: Małgorzata Dąbrowska