Dlaczego bank pyta o źródło wpływów na konto?

Pan Andrzej zgłosił się do doradcy obywatelskiego ponieważ otrzymał z banku pismo, w którym bank żąda przekazania informacji o dodatkowym źródle dochodów w postaci środków, jakie ostatnio wpłynęły na rachunek bankowy pana Andrzeja, a  które wcześniej nie pojawiały się w takiej wysokości. Sytuacja finansowa pana Andrzeja, która była znana bankowi, oczywiście mogła ulec zmianie i nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ale powinien to wyjaśnić i wykazać źródło swoich dodatkowych dochodów. Dostał na odpowiedź określony czas oraz ostrzeżenie, że brak reakcji będzie się łączył z poważnymi kłopotami – sprawa zostanie przekazana do urzędu skarbowego lub do prokuratury. Z wyjaśnień pana Andrzeja wynika, że faktycznie na jego koncie pojawiły się kilkukrotnie nowe przelewy po kilka tysięcy złotych. Były to pożyczki od znajomego, który pomaga mu finansowo. Niestety panowie nie spisali umowy. Pan Andrzej zapytał, na jakiej podstawie bank ma prawo pytać o źródła wpływów na jego rachunek, skoro nie toczy się przeciwko niemu żadne postępowanie ani karne ani cywilne. Czy działanie banku nie powinna cechować  dyskrecja i brak ingerencji w osobiste sprawy klienta? 

Banki działają przede wszystkim na podstawie przepisów Prawa bankowego, ale nie tylko. Nowe uprawnienia banków wynikają z ustawy z  dnia 1 marca 2018 roku o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Przepisy ustawy nakładają na banki obowiązek badania źródeł finansowych swoich klientów. Jest to związane z ryzykiem prania pieniędzy przez posiadaczy rachunków, u których wykryto niezidentyfikowane wpłaty. Zasadniczo urząd skarbowy nie ma dostępu do rachunków osobistych klientów w bankach. Są jednak sytuacje, kiedy bank musi zawiadomić urząd skarbowy o podejrzanych transakcjach.

Jakie transakcje mogą zainteresować bank?

  • określone stałe kwoty wpływów, których wartość przekracza równowartość 15 000 euro (ok. 70 tys. zł) lub większej, bez względu na to, czy transakcja jest przeprowadzana jako pojedyncza operacja, czy kilka operacji, które wydają się ze sobą powiązane,
  • transfer środków pieniężnych na kwotę przekraczającą równowartość 1000 euro,
  • transakcje okazjonalne o równowartości 1000 euro lub większej przeprowadzane z wykorzystaniem waluty wirtualnej;
  • przelewy, które wydają się ze sobą powiązane, na mniejsze sumy, dające w rezultacie wysoką wartość;
  • przelewy o różnych tytułach wpłat, które bankowi będą wydawać się podejrzane;
  • przelewy na podobne kwoty, ale od różnych nadawców.

Zasadniczo wpłaty na konto nie powinny interesować urzędu skarbowego, ale ich wysoka wartość, powtarzalność lub różne tytuły wpłat, przy większej częstotliwości mogą wydać się podejrzane i bank może uznać, że doszło do prania pieniędzy i finansowania terroryzmu. W takim przypadku bank może zablokować konto bankowe i zgłosić transakcję do Głównego Inspektora Informacji Finansowej, który podejmuje decyzję, czy skierować sprawę do US i/lub do prokuratury.

Nie ma przy tym znaczenia, czy przelewy wykonywane są na obce rachunki, czy na własne konto bankowe. Bank może zainteresować się przelewem także wtedy, gdy na rachunek wpłynie wysoka kwota pieniędzy tytułem wygranej, spadku, pożyczki, z tytułu sprzedaży nieruchomości np. mieszkania lub działki oraz ruchomości np. samochodu, dzieła sztuki o znacznej wartości. 

W każdej z tych sytuacji należy się niezwłocznie zgłosić do odpowiedniego urzędu skarbowego i zapłacić należny fiskusowi podatek lub skorzystać formalnie z przysługującego zwolnienia. 

Warto w tym miejscu podkreślić, że obywatele nie są pod ciągłą kontrolą urzędu skarbowego.  Banki posiadają wystarczające informacje o naszej sytuacji finansowej, żeby nie podejmować interwencji w nieuzasadnionych przypadkach.  Na ogół wykonywane przez klientów transakcje bankowe mają solidne i logiczne wytłumaczenie, więc nawet przy dużych wpływach na konto, bank zrealizuje transakcję bez dalszych problemów po wstępnej kontroli. Zareaguje tylko wtedy, gdy wykonywana transakcja wyda się podejrzana co do jej legalności.

Co czeka pana Andrzeja, jeśli nie dostarczy bankowi skanu umowy na czas? Doradca wyjaśnił, że wiele zależy od wewnętrznych procedur bezpieczeństwa, jakie w danym banku obowiązują. W skrajnych przypadkach bank może zablokować środki na koncie klienta, ale nie dłużej niż na 24 godziny, tak by ich nie przelał na inne konto. Bank ma również obowiązek powiadamiania Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (urząd przy Ministerstwie Finansów) o podejrzeniu prania brudnych pieniędzy. Inspektor może z kolei wydać decyzję o wydłużeniu blokady środków na rachunku i zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa do prokuratury. Doradca poradził panu Andrzejowi spisać z kolegą umowę pożyczki, zapłacić podatek PCC (podatek od czynności cywilnoprawnych) a scan umowy przekazać do banku, w którym pan Andrzej posiada rachunek bankowy.

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe
Ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Autor: Monika Lisik


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.