Zasady odpłatności za pobyt w Domu Pomocy Społecznej
Do doradcy obywatelskiego przyszedł pan Mariusz, który otrzymał pismo z urzędu miasta o wszczęciu wobec niego postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia odpłatności za pobyt jego babci w domu pomocy społecznej (DPS). Babcia zmarła dwa lata temu, a pan Mariusz nie miał z nią kontaktu od ponad 15 lat. Z relacji pana Mariusza wynikało, że babcia została umieszczona w DPS na wniosek ośrodka pomocy społecznej, gdy była już osobą schorowaną i samotną. W tamtym czasie pan Mariusz nie był o tym informowany. Nie podpisywał żadnych dokumentów, nie był pytany o zgodę na jej umieszczenie w placówce. Teraz, po latach, urząd domaga się ustalenia, czy jako wnuk ma ponosić koszty tego pobytu.
Krąg osób odpowiedzialnych
Zasady odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej określa ustawa o pomocy społecznej, a konkretnie art. 61. Przepis ten mówi, że za pobyt w DPS płaci w kolejności: mieszkaniec domu (czyli osoba, która tam przebywa), małżonek, zstępni (dzieci, wnuki), wstępni (rodzice, dziadkowie), oraz gmina, z której osoba została skierowana do DPS. Wobec tego pan Mariusz potencjalnie może być obciążony kosztami.
Po pierwsze, odpowiedzialność ta nie jest automatyczna. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych (np. wyrok WSA w Kielcach z 22.06.2017 r., II SA/Ke 422/17), organy pomocy społecznej muszą zindywidualizować sytuację rodzinną i majątkową osoby zobowiązanej. Nie wystarczy samo pokrewieństwo. Urząd musi sprawdzić, czy dana osoba faktycznie ma realne możliwości finansowe i czy utrzymywała więź z pensjonariuszem DPS.
Po drugie, przepisy i orzecznictwo wskazują, że gdy relacje rodzinne były zerwane, a osoba nie miała wpływu na decyzję o umieszczeniu krewnego w placówce, można uznać, że brak jest moralnego obowiązku ponoszenia kosztów (por. wyrok WSA w Łodzi z 23.09.2020 r., II SA/Łd 463/20).
Po trzecie, urząd powinien wszcząć takie postępowanie w czasie, gdy osoba jeszcze przebywała w DPS, ponieważ po jej śmierci zobowiązanie do odpłatności wygasa. Nie można ustalać odpłatności „po fakcie”, skoro świadczenie (opieka w DPS) już nie jest realizowane.
Co można zrobić po wszczęciu postępowania?
Po analizie przepisów doradca obywatelski wyjaśnił panu Mariuszowi, że w jego przypadku są podstawy do sprzeciwu wobec żądania urzędu. Pan Mariusz przede wszystkim powinien:
Złożyć pismo w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, w którym wyraźnie zaznaczy:
- że babcia zmarła dwa lata temu,
- że nie utrzymywał z nią kontaktu od wielu lat,
- że nie był informowany o umieszczeniu jej w DPS,
- że jego sytuacja finansowa nie pozwala na ponoszenie kosztów.
Wnosić o umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego – skoro osoba, której pobyt dotyczył, już nie żyje, to brak jest podstaw do określenia odpłatności. W razie wydania decyzji negatywnej, ma prawo złożyć odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), a w dalszej kolejności – skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Może również powołać się na utrwalone orzecznictwo, zgodnie z którym organy administracji nie mogą przerzucać kosztów na osoby, które nie uczestniczyły w decyzji o skierowaniu do DPS i nie miały wpływu na los osoby umieszczonej (por. wyrok NSA z 9.04.2019 r., I OSK 1646/17).
Podsumowanie
Podkreślić należy, że nawet jeśli ktoś jest formalnie „osobą najbliższą”, nie oznacza to automatycznie odpowiedzialności finansowej za decyzje urzędu czy ośrodka pomocy społecznej.
Zanim organ nakaże komukolwiek płacić za pobyt krewnego w DPS, musi rzetelnie zbadać jego sytuację, relacje rodzinne i możliwości majątkowe. Jeżeli osoba, od której żądane są pieniądze, nie była informowana o pobycie krewnego w placówce, nie miała kontaktu i nie wyraziła zgody, może skutecznie bronić się przed takim obowiązkiem.
Podstawa prawna:
Art. 60-64 Ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej
Art. 128–144¹ Kodeks rodzinny i opiekuńczy (ustawa z dnia 25 lutego 1964 r.)
Kodeks postępowania administracyjnego (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.)
Autor: Adam Królak
–

