Kiedy możliwe jest rozwiązanie umowy dożywocia?

Pani Wiesława, po śmierci męża, zawarła umowę dożywocia z osobą niespokrewnioną. Miała już 81 lat, była bezdzietna i wymagała opieki. Po około roku od zawarcia umowy, osoba zobowiązana przestała się interesować panią Wiesławą, dając jej do zrozumienia, że jej wymagania są nie do pogodzenia z aktualną sytuacją osoby zobowiązanej. Pani Wiesława chciałaby rozwiązać umowę dożywocia i w tej sprawie zgłosiła się do doradcy obywatelskiego. 

Umowa dożywocia może być korzystna dla osób starszych, zapewnić im w podeszłym wieku utrzymanie oraz opiekę. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy któraś ze stron tej umowy rozmyśli się i chce ją odwołać. Możliwe jest to tylko w wyjątkowych przypadkach.

Umowa dożywocia

Umowa o dożywocie najczęściej zawierana jest pomiędzy osobami bliskimi, np. rodziną, choć, jak pokazuje przypadek pani Wiesławy, zdarzają się wyjątki od tej reguły. Dożywotnik (zazwyczaj osoba starsza) przenosi na zobowiązanego własność nieruchomości w zamian za zapewnienie mu dożywotniego utrzymania. Jeśli w umowie nie zostało ustalone inaczej to, zgodnie z art. 908 § 1 kodeksu cywilnego, nowy właściciel nieruchomości ma obowiązek dostarczać zbywcy wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i opiekę w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.

Podkreślić należy więc, że nowy właściciel mieszkania musi przyjąć dożywotnika pod swój dach do czasu jego śmierci. Jednak jeśli ich stosunki ulegną pogorszeniu na tyle, że ciężko będzie wymagać od nich tak bliskiej relacji, sąd na żądanie którejś ze stron może orzec zamiast wymienionych wyżej uprawnień – dożywotnią rentę, która będzie odpowiadać wartości tych uprawnień.

Odwołanie umowy dożywocia

Kodeks cywilny przewiduje w wyjątkowych wypadkach możliwość rozwiązania umowy o dożywocie na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika (art. 913 § 2 k.c.). Nie precyzuje jednak bliżej o jakie sytuacje może chodzić. Warto zatem przyjrzeć się orzecznictwu.

W wyroku z dnia 25 maja 2016 r. (V CSK 499/15) Sąd Najwyższy stwierdził, że „dla udzielenia ochrony przewidzianej w art. 913 § 2 k.c. nie jest rzeczą obojętną, z jakich przyczyn doszło do ukształtowania się złych stosunków między stronami umowy dożywocia. Pojęcie „wyjątkowego wypadku” nie może abstrahować od rażącego pokrzywdzenia jednej ze stron umowy, w tym wypadku zaś stroną tą jest pozwana. Nie bez znaczenia powinny pozostać ustalenia i ocena motywacji oraz sposobu działania dożywotników, których działanie nie zasługuje na ochronę prawną. Istotny jest przy tym wzajemny charakter umowy dożywocia, który wyklucza dysponowanie losem umowy tylko przez jedną ze stron, która uniemożliwia drugiej stronie wykonania umowy. Sytuacja, w której stan stosunków między stronami umowy dożywocia jest taki, iż nie można wymagać od nich, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, nie stanowi wystarczającej przesłanki rozwiązania umowy z uwagi na wyjątkowy charakter tej instytucji. Taki jej charakter wyłącza rozwiązanie umowy dożywocia, gdy wyłącznie po stronie dożywotnika leży przyczyna złych stosunków między stronami, manifestujących się całkowitym zerwaniem więzi osobistej”.

Także Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 10 listopada 2015 r. (sygn. akt I ACa 1050/15) wyraził pogląd, że przy ocenie przesłanek uzasadniających rozwiązanie umowy dożywocia znaczenie mogą mieć przyczyny wytworzenia się złych stosunków między stronami.

Doradca poinformował panią Wiesławę, że może ona złożyć pozew do sądu o rozwiązanie umowy dożywocia. Może też żądać zamiany umowy na rentę dożywotnią. 

Podstawa prawna:
Kodeks cywilny (Dz.U. 2017 poz. 459)
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2016 r., sygn. akt V CSK 499/15
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 listopada 2015 r., sygn. akt I ACa 1050/15

Autor: Anna Pieślak